Dzisiaj mała dawka tego co mam. Tego co lubię. Tego na co z przyjemnością patrzę.
Dwa urocze świeczniki i latarenka. Aktualnie obie rzeczy maja swoje miejsce w sypialni. Stoją na starej skrzyni, która została kupiona za grosze i odnowiona. Skrzynię pokażę innym razem. Dziś to co na niej :)
Zegar z salonu. Dzielnie wskazuje kiedy pora udać się z salonu do sypialni:)
Kolejna latarenka. Tym razem ze sklepu IKEA. Dwa bluszcze i doniczki z mojego ukochanego sklepu oddalonego zaledwie 500 metrów od miejsca w którym mieszkam :) Jestem tam częstym gościem.
No i tutaj jak każdy widzi zardzewiałe coś:) z czego ja uczyniłam świecznik i kamienne serduszko. Mała rzecz a cieszy:)
Pozdrawiam serdecznie! K.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz